- Ale urosła. Dopiero co dowiedziałem się że mam córkę. - powiedział Rudolf do Bellatrix
- A w zeszłym roku marudziła że musi czekać na ten dzień. - Bella pomyślała o zeszłorocznej kłótni jej córki z synem jej siostry. - Ogólnie Draco będzie miał na nią oko. Prefekt naczelny. - rzekła w chwili gdy pobiegła do nich córka.
- Siedzę w wagonie 2 zaraz za prefekt mi z resztą pierwszorocznycz którzy napewno będą w Slytherinie. Napiszę do was zaraz po ceremonii przydziału. - w przytuliła się do mamy i znikła w tłumie.
- Lily! Zapomniałaś sowy - krzyknął Rudolf , ale jedenastolatka już go nie słyszała. - przyleci do niej - westchnął wziął pod rękę żonę i tak samo nagle jak się pojawił zniknął z peronu.
***
-Gryffindor ! - wrzasnęła Tiara przydziału na głowie Angeliny Twes
- Lily Lestrange - wyczytałam profesor McGonagal
- Inteligentna ale sprytna.... Slytherin!-To ostatnie Tigra krzyknęła dużo głośniej niż zwykle. Ślizgoni oszalała z radości , a Lilka dumny usiadła do stołu.
- Gratulacje. -Powiedział Draco i poszedł roździelić kilku ślizgonów.
- Hej. Ty jesteś Lily? - spytała blondwłosa dziewczyna
- Cześć. Tak Lily Lestrange. A ty? - odpowiedziała
- Olivia Spivet. Ty jesteś czysta? Ja mam mamę półkrwi i tatę też. - spytała dziewczyna
- Acha... Ale półkrew nie znaczy że jesteś gorsza. A ja pochodzę z dwóch rodów czystych od mamy Black ów i Lestrange ów od taty.
- Ten Prefekt to twój brat?- Olivia nie wytrzymała
- Nie Draco to mój najbliższy kuzyn. - Odpowiedziała Lily - Jestem najmłodsza w rodzinie i nie mam rodzeństwa.
- Ja mam dwie starsze siostry. Jedna skończyła Hogwart, a druga to harłaczka.
- Ja mam dwie starsze siostry. Jedna skończyła Hogwart, a druga to harłaczka.