środa, 25 listopada 2015

Początki

Bellatrix Lestrange trzymała w rękach swoją córeczkę. Lily,  bo tak ją nazwała,  ciągle płakała.  Żywa kopia mamusi od pierwszych dni życia jóż ukazywała swoje zdolności  magiczne.  Lewitowała do siebie smoczek i butelkę z mlekiem.
- Ciągle płacze?- Rudolf spytał swojej żony.- Jesteś przemęczenia. Idź spać.  Ja się zajmę Lilką.
- To nic nie da.  Weźmy ją do siebie.  Sama nigdy nie zaśnie. -  kobieta przywołał kocyk z dziecięcego łóżeczka, a sama poszła z małą do sypialni.
- cii  mała już jesteś z rodzicami śpij.- Rudolf uspokoił córkę- Bella mała zasypia,  ty też  już możesz spać.
***
-Mamo Draco już jest na szustym roku  w Hogwarcie. Kiedy będę ją mogła tak jak on wsiąść  do tego pociągu? -  Lily już siódmy raz tego dnia zadała to pytanie 
- Lilcia  już tylko rok. -  mama zawsze jej na to pytanie tak odpowiadała 
- TAK tylko cały rok nudów i gniecie w domu. Jakie to wspaniałe. - każdy kto znał kuzynkę Draco mógł to przewidzieć. 
- Lily nikt tego nie może się  doczekać. Potem w szkole tęskni się do domu.  I nie zapominaj że masz kuzyna prefekta.- ślizgon nie potrafił się opanaować
-Drako ty nie bądź taki mądry. To że umiesz czarować nie znaczy że jesteś lepszy. - Lily dogryzła się kuzynowi 
- Nie kłućcie się,  Drako zresztą ktoś cię woła. - Narcyza   uspokoiła kuzynostwo 
- To Crrabe. idę.  Pa. - Drako pożegnał się i odszedł
- Pozdrów wujka Sewerusa. -  Krzyknęła Lily za kuzynem i wraz mamą i ciotką wróciła do domu.
***
- Hej Drako co tam u Ciebie.? Widocznie ostatnio nauka nie idzie ci tak dobrze. - Lily zazdrosna o kuzyna  musiała mu do uczyć.
- Nic tylko Twoja mama kazała mi wrócić na święta.- powiedział i w tej samej chwili zobaczył tajemniczy uśmiech swojej ciotki Bellatrix
~\~\~
Witam na moim pierwszym blogu który piszę z sensem.  Komentujcie i Komentujcie. 
Lily


1 komentarz:

  1. Hm... Interesująca historia. Opowieść o córce Belli - tak mało ot tym blogów.
    Na pewno będę zaglądać 😊

    OdpowiedzUsuń