- Ciągle płacze?- Rudolf spytał swojej żony.- Jesteś przemęczenia. Idź spać. Ja się zajmę Lilką.
- To nic nie da. Weźmy ją do siebie. Sama nigdy nie zaśnie. - kobieta przywołał kocyk z dziecięcego łóżeczka, a sama poszła z małą do sypialni.
- cii mała już jesteś z rodzicami śpij.- Rudolf uspokoił córkę- Bella mała zasypia, ty też już możesz spać.
***
-Mamo Draco już jest na szustym roku w Hogwarcie. Kiedy będę ją mogła tak jak on wsiąść do tego pociągu? - Lily już siódmy raz tego dnia zadała to pytanie
- Lilcia już tylko rok. - mama zawsze jej na to pytanie tak odpowiadała
- TAK tylko cały rok nudów i gniecie w domu. Jakie to wspaniałe. - każdy kto znał kuzynkę Draco mógł to przewidzieć.
- Lily nikt tego nie może się doczekać. Potem w szkole tęskni się do domu. I nie zapominaj że masz kuzyna prefekta.- ślizgon nie potrafił się opanaować
-Drako ty nie bądź taki mądry. To że umiesz czarować nie znaczy że jesteś lepszy. - Lily dogryzła się kuzynowi
- Nie kłućcie się, Drako zresztą ktoś cię woła. - Narcyza uspokoiła kuzynostwo
- To Crrabe. idę. Pa. - Drako pożegnał się i odszedł
- Pozdrów wujka Sewerusa. - Krzyknęła Lily za kuzynem i wraz mamą i ciotką wróciła do domu.
- Nic tylko Twoja mama kazała mi wrócić na święta.- powiedział i w tej samej chwili zobaczył tajemniczy uśmiech swojej ciotki Bellatrix
***
- Hej Drako co tam u Ciebie.? Widocznie ostatnio nauka nie idzie ci tak dobrze. - Lily zazdrosna o kuzyna musiała mu do uczyć.- Nic tylko Twoja mama kazała mi wrócić na święta.- powiedział i w tej samej chwili zobaczył tajemniczy uśmiech swojej ciotki Bellatrix
~\~\~
Witam na moim pierwszym blogu który piszę z sensem. Komentujcie i Komentujcie.
Lily
Hm... Interesująca historia. Opowieść o córce Belli - tak mało ot tym blogów.
OdpowiedzUsuńNa pewno będę zaglądać 😊