sobota, 28 listopada 2015

Na Pokątnej

Do Malfoy manore wyleciała dwie sowy.  Narcyza i Bellatrix wraz ze swoimi dziećmi jadły śniadanie.
- Draco sprawdź skąd te listy. -  Odezwała się Bella
- Hogwart...- szepnął - To z Hogwart dla mnie i Lily. - otworzył kopertę która była do niego z adresowana i podszedł do stołu - Lily  masz- rzucił drugom kopertę kuzynce poczym otworzył swoją. - Jestem prefektem naczelnym. - Westchnął
- A ja dostałam listę co mamy kupić do szkoły. -  Odezwała się Lily
- Narcyza  to na Pokątną.? -  Bellatrix spytała siostrę
Tak Bello - odpowiedziała- Draco teleportuj się na Pokątną. Za pięć minut spotkamy się przy Esah i Froesach. - Powiedziała Narcyza - Ty się teleportujesz z Lily? - spytała się siostry.
- Tak.  Zaraz będziemy. -  Wtedy znikła jej siostra. -  Lilka idziemy - zakręciła się i wraz z córką pojawiła się na Pokątnej tuż obok swojego siostrzeńca
- Ja potrzebuje dwie książki i szaty. - rzekł gdy pojawiła się reszta.
- Już jesteśmy przy Esach to kupimy podręczniki,  a potem pójdziemy po różdżkę Lily,  szaty i resztę. - powiedziała Bellatrix
***
- Jażembina i włos z ogona jednorożca, 15 cali odpowiednio giętka, idealna dla czarodzieji czystej krwi, dość kapryśna. -  powiedział Olivander 
- ona jest świetna!  - krzyknęła młoda czarownica 
- Idziemy? - spytał Draco - musimy  kupić nowe szaty i składniki eliksirów. - rzekł  i wyszedł  ze sklepu.

~\~\~
Hej! Oto mój drugi post.  Komentujcie! A ja z hęciom odpowiem.


1 komentarz:

  1. Chęcią* jarzębina*
    Sadze, że powinnaś wyjaśnić co się stało z wojną i jakim cudem Lily w ogóle powstała biorąc pod uwagę, że jej rodzice wówczas musieli być w Azkabanie...
    Masz te merytoryczne błędy, ale po za tym widać pomysł i twoją chęć. 😊

    OdpowiedzUsuń